Ares
Ares niczym się zupełnie nie wyrózniał po swoim urodzeniu. Zartwieni brakiem boskich zdolności rodzice, Dzeus i Hera oddali go na wychowanie jednemu z walecznych tytanów. Z wyborem wychowawcy trafili na tyle kiepsko, że Ares zdołał jedynie nauczyć się sztuki walki, taktyki wojennej i dbania o formę fizyczną. Ludzie, którzy do czasu jego przyjścia walczyli jak niezguły, powitali Aresa z radością. Pomógł im szykować broń do walki, wykuwać miecze, zmienił ich w żołnierzy. Już nie tylko kijami i kamieniami waczyli między sobą, jak dzieci lecz stali się powoli prawdziwym wojskiem i toczyli prawdziwe wojny. Ares nie był lubiany przez innych bogów, sam jego ojciec Dzeus go nie znosił. Atena mu dokuczała złośliwie. Wiecznie szukała sposobu, by go upokorzyć przy wszystkich. Wynikało to ze słusznych podejrzeń. Ares był zwykłym kłamcą i tchórzem. Z reguły podżegał do wojny w której sam nie brał już udziału. Może dlatego tak mało jest śswiątyń jemu poświęconych? Zaledwie kilka kapliczek na terenie Grecji.